Najchętniej
zdemolowałabym to całe miejsce. Nic tu nie pasuje. Nic nie ma
sensu. Dlaczego mam się starać? Dlaczego muszę wszystkim
udowadniać, że coś potrafię? Że jestem czegoś warta?
Chciałabym, żeby kiedyś ktoś sam w to uwierzył. Żeby zobaczył
mnie. Potrzebuję prawdy. Magii. Gdyby bajka mogła być
rzeczywistością. Byłabym księżniczką a on byłby moim księciem.
I mogłabym wreszcie coś poczuć. Cokolwiek. Na razie jest tylko
pustka. Otchłań. Oblivion. Nicość.
-------------------------------------------------------------------------------
Milly xx.
Straszliwie przeintelektualizowane !!
OdpowiedzUsuńHistoria trochę jakby opowiadana przez opętaną dziewczynę i trochę się w tym wszystkim gubię.
OdpowiedzUsuń