Wieczór.
Lekki wiatr muska nasze twarze. Jest wspaniale. Cicho. Dookoła nie
widać żywej duszy. Tylko ja i on. Wyciąga do mnie rękę. Jest
cudownie ciepła, prawdziwa. Tak jak on. Prawdziwy. Po raz pierwszy.
Jego oczy mają kolor letniego morza. Jest piękny. Wpatruje się we
mnie jak by chciał wyczytać sekret z mojej twarzy. Nie musi się
starać. Oddałabym mu wszystko. Każdą rzecz, o którą by
poprosił. Nigdy nie poznałam takiego człowieka. Mam nadzieję
poznawać go do końca świata. Idziemy tak ramię w ramię przez
życie nie wiedząc dokąd nas zaprowadzi. Nie ważne. Liczy się
tylko on. Ja. My. Taniec dwóch dusz.
-----------------------------------------------------------------------Milly xx
Piękne ♡ czytam dalej.
OdpowiedzUsuń